The Evangelization Station

Best Catholic Links


Search this Site


Home


Contact


Feedback


Mailing List


Pray for Pope Francis


Scroll down for topics


100+ Important Documents in United States History


Anti-Catholicism


Apostolic Fathers of the Church


Articles Worth Your Time


 Biographies & Writings of Notable Catholics


Catholic Apologetics


Catholic Calendar


Catholic News Commentary by Michael Voris, S.T.B.


Catholic Perspectives


Catholic Social Teaching


Christology


Church Around the World


Small animated flag of The Holy See (State of the Vatican City) graphic for a white background

Church Contacts


  Church Documents


Church History


Church Law


Church Teaching


Demonology


Doctors of the Church


Ecumenism


Eschatology

(Death, Heaven, Purgatory, Hell)


Essays on Science


Evangelization


Fathers of the Church


Free Catholic Pamphlets


 Heresies and Falsehoods


How to Vote Catholic


Let There Be Light

Q & A on the Catholic Faith


Links to Churches and Religions


Links to Newspapers, Radio and Television


Links to Recommended Sites


Links to Specialized Agencies


Links to specialized Catholic News services


Liturgy

General Instruction of the Roman Missal


Mariology


Marriage & the Family


Modern Martyrs

Mexican Martyrdom


Moral Theology

****

Pope John Paul II's

Theology of the Body


Movie Reviews (USCCB)


New Age


Occult


Parish Bulletin Inserts


Political Issues


Prayer and Devotions


Pro-Life

****

Hope after Abortion

Project Rachel

****

Help & Information for Men

****


Rite of Christian Initiation for Adults


Sacraments


Scripture


Spirituality


The Golden Legend


Vatican


Vocation Links & Articles

 


What the Cardinals believe...


World Religions


Pope John Paul II

In Memoriam


John Paul II

Beatification


Pope Benedict XVI

In Celebration



Visits to this site

"Dziś Pan Jezus mnie zabierze"

Ks. Mirosław Miłek - Kustosz Sanktuarium

5 października przypada liturgiczne wspomnienie wielkiej mistyczki XX wieku - św. s. Faustyny Kowalskiej. Ten dzień ma szczególny wymiar w parafii jej dzieciństwa i powołania - w Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Siostry Faustyny w Świnicach Warckich. Natomiast 4 października przypada wspomnienie jednego z największych świętych Kościoła - św. Franciszka z Asyżu

Współczesna cywilizacja skażona sekularyzmem i konsumpcjonizmem czyni wszystko, aby nam wmówić, że nie warto myśleć o niebie. Zacieśnia ona przestrzeń ludzkiego życia wyłącznie do doczesności, do obecnego czasu i tego świata. Mówienie o wieczności wydaje się wielu współczesnym czymś niezrozumiałym. Perspektywa wieczności, która pobudzała myśli i pomagała ludziom odważnie znosić cierpienia życia, znikła dziś z pola naszego widzenia. Trzeba więc częściej przypominać człowiekowi XXI wieku, że jego życie nie ogranicza się jedynie do doczesności.
W perspektywie wieczności przeżywała swoje życie św. s. Faustyna. W jej Dzienniczku znajdują się liczne wypowiedzi świadczące o tym, że każdą chwilę życia przeżywała w wymiarze eschatologicznym. Jej myśli biegły zawsze w stronę nieba. Jej pragnienia dotyczyły wartości trwałych, a te, jak odczuwała, są tylko w Bogu. Nie przerażały jej trudności i cierpienia, które piętrzyły się na drodze życia. Jest wiele fragmentów w Dzienniczku mówiących o ogromnej tęsknocie s. Faustyny za Bogiem. Wszystko, czego doświadczała na ziemi, było tylko "bladym odbiciem" prawdziwej "pełni życia". Mimo młodego wieku s. Faustyna pragnęła śmierci. Wiedziała, że tylko ona może uwolnić jej duszę od ciągłej goryczy i bólu, który przeżywała z powodu rozłąki z Oblubieńcem.
W 1933 r. pojawiły się znaki świadczące o rozwoju choroby, jednak lekarka nie stwierdziła żadnych zmian w płucach. Na zdjęciu, które zostało zrobione w lutym 1935 r., na twarzy s. Faustyny widać już jednak wyraźne ślady choroby. 19 września 1936 r. lekarz postawił diagnozę: gruźlica. Wtedy znaczyło to tyle, co dzisiaj nowotwór złośliwy. Dowiedziawszy się o tym, s. Faustyna wstąpiła do kaplicy szpitalnej, by zdać sprawę swojemu Umiłowanemu. On był przy niej: "Dziecię moje, jeszcze parę kropel w kielichu, już niedługo" (Dz. 694). Z ufnością stwierdziła, że "śmierć niczego co dobre nie niszczy" (tamże). Stając wobec cierpień duchowych, a także fizycznych - nie rozpaczała, lecz ufała w Miłosierdzie Boże; nie wpadając w stan rezygnacji, z nadzieją oczekiwała spotkania. Jednoczyła się z cierpiącym na krzyżu Zbawicielem. Patrząc na jej podążanie drogą Krzyża, odnosi się wrażenie, że ona "nie niosła swego krzyża, ona z nim tańczyła". Był to mistrzowski taniec. Rok 1938 stanowił apogeum cierpienia, jednak s. Faustyna nie bała się śmierci. Oczekiwała z tęsknotą na tę wyjątkową chwilę spotkania z Chrystusem. Pisała: "O mój Boże, jaka mnie dziś ogarnia tęsknota za Tobą. O, nic już nie zajmuje serca mojego, ziemia nie ma już nic dla mnie. O Jezu, jak bardzo odczuwam to wygnanie, jak się ono mi przedłuża; o śmierci, posłańcu Boży, kiedy mi zwiastujesz tę upragnioną chwilę, przez którą się zjednoczę na wieki z Bogiem moim?" (Dz. 1573).
22 września, czując nadchodzącą śmierć, zgodnie ze zwyczajem przeprosiła całe zgromadzenie za wszystkie swoje słabości i uchybienia. Wszyscy byli zbudowani jej pogodą ducha, którą zachowała mimo wielu cierpień. Zapytana przez jedną z sióstr, czy nie boi się śmierci, odpowiedziała z radością: "Nie, nie boję się śmierci, oczekuję śmierci". Umierała wyzuta do końca ze swej woli. Żadna z sióstr nie słyszała słów skargi czy mówienia o sobie - mówiła tylko o Jezusie. Najczęściej powtarzała: "Już niedługo, już niedługo". 5 października, w ostatnim dniu swego życia, s. Faustyna powiedziała z promienną twarzą: "Dziś Pan Jezus mnie zabierze!". Po raz ostatni wyspowiadała się u ks. Andrasza i cichutko oczekiwała na śmierć. Kwadrans przed godziną 23.00 odeszła do domu Ojca. W chwili śmierci wzniosła oczy w górę, lekko się uśmiechnęła, a potem skłoniła głowę. W piękny, cichy, jesienny dzień siostry i wychowanki przeniosły jej ciało do wspólnego grobowca w Józefowie.
Świadek Miłosierdzia - Jan Paweł II - świadomy, że wielu współczesnych nie słyszy wołania wieczności, mówił do młodych na Polach Lednickich: "Pragnę Wam powiedzieć: podnieście głowy i zobaczcie cel Waszej drogi! Jeśli idziecie z Chrystusem, jeśli prowadzi Was Duch Święty, to nie może być innego celu, jak dom Ojca, który jest w niebie. Tego celu nie można stracić z oczu. (...). Tu chodzi o wieczność. Podnieście głowy! Nie lękajcie się patrzeć w wieczność. Tam czeka Ojciec, który jest miłością. Dla tej miłości warto żyć. Miejcie odwagę żyć dla miłości. Miejcie odwagę!".
Tę odwagę miała św. s. Faustyna. Chciała kochać Jezusa taką miłością, jaką Go jeszcze nikt nie kochał - i kochała, aż do ostatniego tchnienia...
Przybądźcie w dniu 5 października do Świnic Warckich - w rodzinne strony s. Faustyny, aby uczyć się patrzeć bez lęku w wieczność, by ujrzeć cel swego życia - niebo. Przybądźcie uczyć się od Mistyczki z Głogowca odwagi życia dla miłości.

 

webmaster  www.evangelizationstation.com

Copyright © 2004 Victor Claveau. All Rights Reserved